Tryptyk Rzymski

(...) Tryptyk rzymski w wersji Pio­tra Pałki różni się od pozostałych dość znacznie. Nawiązuje do an­tycznego wzorca greckiego dra­matu. Występują recytator, soli­ści, chór oraz zespół instrumen­talny w funkcjach, jakie tam peł­nił. Nie jest to zatem tylko tekst Tryptyku, mamy też słowa dodane z potrzeby serca. Oto niektóre przykłady: „Nasze przemijanie ma sens; W Tobie mamy bezpie­czną przystań; Cisza, cisza trwa;
Moje źródło, szukam ciebie; Jego Słowo nas prowadzi; Stworzyłeś nas na swój obraz i podobień­stwo; Jesteśmy piękni Twoim pię­knem, Panie; Ty otwierasz nasze oczy na Twoje piękno; Otwórz me oczy... o Niewypowiedzia­ny!". Takie muzyczne komenta­rze następują po odpowiedniej treści, a czasem ją poprzedzają, przygotowują. Po ukazaniu kresu ludzkiej egzystencji słyszymy w chórze wielokrotne: „Nie wszystek umrę, non omnis moriar". Medytację Wzgórze w krainie Moria przeplatają se­kwencje typu: „Panie, czy to Twój głos? Czy tego właśnie pragniesz?" albo: „Oto ja jestem, Panie... To ja uwierzyłem wbrew nadziei, wbrew wszelkiej nadziei, Panie mój...". Ta pełna napięcia scena kończy się pokornym wy­znaniem: „O Ty Wielki i Nie­zmierzony... Uwierzyłem... I wiem, że Ty jesteś Pan!". Tę funkcję spełnia chór z solistką. Fragmenty szczególne są wie­lokrotnie powtarzane, tworzą motto danej części.
Całość jest smakowaniem treści Tryptyku. Sam tekst Tryptyku podany został in extenso, w aktorskiej recytacji, nie rozpraszany muzyką. Chór go komentuje, wyraża zdumienie, modli się. Wokalizy, mantry, wie­lokrotne repetycje skondensowa­nej myśli, ilustracje muzyczne, klimat, jaki się tworzy, prowadzi do mistyki, jeżeli na nią pozwoli­my. Czekamy na ukazanie się płyty, która pewnie nas oczaruje.

/s. Alicja Jończyk RM, Ożywcza świeżość Tryptyku rzymskiego, „ Pastores” 33(4)2006/

 

 Pana Piotra poznałem kilka lat temu podczas „Słupskich warsztatów liturgiczno-muzycznych”. Od tego czasu miałem przyjemność kilkakrotnie z nim współpracować.
Jeśli powiem, że jest bardzo dobrym muzykiem, to nie będzie nic odkrywczego. Pan Piotr ma jednak pewną rzadką, a jednocześnie bardzo potrzebną dzisiaj umiejętność – łączy w sobie profesjonalizm w dziedzinie muzyki z doskonałym wyczuciem liturgii. Bardzo szybko można się zorientować, że to nie tylko kwestia talentu i wiedzy, ale pasji i życia wartościami.
Muzyka liturgiczna, którą tworzy i aranżuje pan Piotr, wspaniale wprowadza w przeżywane w liturgii tajemnice wiary. To nie są śpiewy tylko dla młodych, albo tylko dla starszych – to są śpiewy na liturgię Kościoła, w której każdy może znaleźć swoje miejsce.
Współpraca, to najpierw spotkanie z człowiekiem – dlatego też mam nadzieję, że nasze drogi jeszcze się skrzyżują, chociaż z Krakowa na północ Polski wciąż tak trudno dojechać.

/ks. dr Jacek Lewiński; liturgista; wicerektor WSD w Koszalinie; adiunkt na Wydziale Teologicznym US w Szczecinie/

 ♪  

Piotr Pałka – Artysta 

    Nie przestanę nigdy Bogu dziękować za dar Krakowa w moim życiu. W tym mieście spędziłem ponad dwadzieścia lat. Najpierw jako student, potem prefekt w Wyższym Seminarium Duchownym michalitów, a w końcu dziewięć lat jako rektor tegoż seminarium.

   Kraków miasto mędrców i artystów. Dwóch spośród nich pozostawiło w moim sercu (i w sercach wielu michalitów) niezwykłe znamię – dotyk Stwórcy.

    Pierwszym jest Prof. Stanisław Rodziński – uczony, malarz, Artysta! Droga Krzyżowa w seminaryjnej kaplicy, której jest autorem po wszystkie czasy będzie formować serca i wrażliwość michalickich alumnów. Gdy kontempluję to dzieło, rozumiem słowa Profesora: „Inspiracją mojego malarstwa jest wzruszenie – zapamiętany krajobraz, lektura, muzyka, przyjaźnie z ludźmi… Istotną rolę w mej pracy odgrywa też przeżywanie wiary w Boga” (Mój szkicownik, Kraków – Lublin 2005, 181).

   Drugim Artystą – rzeźbiarzem michalickich serc – jest Pan Piotr Pałka. Muzyk, kompozytor, dyrygent… Człowiek, z którym przebywanie jest rodzajem oddychania wiarą w Boga Żywego.

   Gdy zostałem rektorem WSD zaprosiłem Pana Piotra do poprowadzenia kleryckiego chóru. Wcześniej bliżej Pana Pałki nie znałem. Szybko jednak zorientowałem się, że uznany już autorytet w świecie muzyki, niepostrzeżenie staje się, obok seminaryjnych wychowawców, nieformalnym formatorem młodych michalitów. Tak jest po dziś dzień.

Co mam na myśli?

   Już od moich lat kleryckich drążyły mnie słowa papieża Pawła VI, które przeczytałem w książce Jeana Guittona Dialogi z Pawłem VI: „Jestem przerażony i krwawi mi serce, kiedy widzę, że sztuka współczesna odrywa się od człowieka i od życia. Niektórzy współcześni artyści, jak mi się nieraz wydaje, zapominają o tym, że sztuka powinna coś wyrażać. Czasem w ogóle nie wiadomo, o co im chodzi. Powstaje jakaś wieża Babel, chaos i zamieszanie. Można się spytać, gdzie tu jest sztuka? Sztuka powinna być intuicją, powinna uskrzydlać i uszczęśliwiać”…

   Kto chce się przekonać jak muzyka uskrzydla i uszczęśliwia, niech przyjdzie na próby kleryckiego chóru michalitów, niech popatrzy jak dyrygent Piotr Pałka ze żmudnej próby robi symfonię ducha. Znakomicie wykształcony muzyk, pasjonat sztuki, urodzony pedagog z niezwykłym wyczuciem liturgii i ducha Kościoła.

   Kto chce doznać szczęścia i poczuć jak rosną mu skrzydła, niech wsłucha się w kompozycje Pana Pałki, zwłaszcza w takie jego dzieła jak: Tryptyk Rzymski do słów Jan Pawła II (2005 r.), Missa in Basilica cracoviensi sancti Francisci (2005 r.), Oratorium Warszawskie Redemptoris Mater (2009 r.), Oratorium Braniewskie Mikołaj Kopernik (2010 r.). I to – dla mnie najważniejsze i najpiękniejsze – Oratorium o bł. Bronisławie Markiewiczu – Bóg ponad wszystko! 

   Tych utworów słuchałem dziesiątki razy. Sztuka i modlitwa to dwa skrzydła Ducha Świętego. Wiem, co piszę! Dla mnie – księdza, spotkanie Artysty, dla którego „istotną rolę w pracy odgrywa przeżywanie wiary w Boga” to smakowanie prawdziwości obfitego w łaski i nieograniczonego w hojności Stwórcy.

   Siedzieć z Panem Piotrem przy stole w seminaryjnym refektarzu, brać udział w podniosłych ceremoniach, w czasie których prowadzi śpiewy, patrzeć z jakim namaszczeniem prowadzi próby… Tak wiele to dla mnie znaczy! Skrzydła i szczęście – wzruszenie! 

   Ostatnio Watykan doniósł, że proces beatyfikacyjny Pawła VI jest na ukończeniu, a wyniesienie poprzednika bł. Jana Pawła II na ołtarze wnet nastąpi. Muzyka, jaką tworzy Piotr Pałka sprawia, że serce papieża już nie krwawi.

 

/ks. dr Ryszard Andrzejewski CSMA - Radca Generalny Zgromadzenia Michalitów/

 

 ♪ 

 

Piotr Pałka należy do tych nielicznych twórców, którzy wywarli ogromny wpływ na rodzący się w Polsce ruch odnowy muzyki liturgicznej.
Niech nas ogarnie łaska Panie Twa czy ostatnio Hymn Spotkania Młodych z Benedyktem XVI Nie lękajcie się rozbrzmiewa dziś w wielu kościołach.
Za sprawą środowisk akademickich, potem młodzieżowych duszpasterstw, a w końcu za sprawą młodych kapłanów, którzy swe powołanie odkrywali właśnie w młodzieżowych wspólnotach, śpiewy czterogłosowe autorstwa Piotra Pałki, Jacka Sykulskiego czy Pawła Bębenka tworzą nową jakość polskiej pobożności.
Troska o Kult Boży , o piękno Liturgii, o dojrzałość muzyki i tekstów kościelnych śpiewów czy w końcu zaangażowanie w życie Kościoła tysięcy młodych śpiewaków to elementy krajobrazu charakteryzujące zjawisko Pokolenia JPII.
Kompozycje Piotra Pałki ich piękno i prostota odegrały tu bardzo ważną rolę.
Tym razem msza autorstwa Piotra Pałki to nawiązanie do tradycji artystycznych utworów liturgicznych, które, prócz wyjątkowych uroczystości, do codziennej praktyki liturgicznej nie weszły. Kunszt i wysokie wymagania wykonawcze sprawiały, że śpiewy te trafiały raczej do repertuaru scenicznego niż na niedzielną Mszę św.
To świetna propozycja dla tych śpiewaków, chórów i wspólnot, które po doświadczeniach prostych śpiewów chcą przenosić na grunt Liturgii nieco bardziej artystycznie wyrafinowane dzieła. Dla tych, którzy uczestnicząc we Mszy, mają elementarne przygotowanie muzyczne, to dobra okazja, aby włączyć się do refrenów lub ostinatowych fragmentów. Dla nas wszystkich nowa msza Piotra Pałki niewątpliwie jest przykładem, jak należy pięknie modlić się, jest też świadectwem, że nie należy ustawać w dążeniu do odkrywania piękna Liturgii, wielbiąc Boga z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich swych sił.

/Jan Pospieszalski [w:] Missa in Basilica cracoviensi sancti Francisci , InAltum, Kraków 2009, s. 7/

 


 

W pażdzierniku nakładem krakowskiego wydawnictwa InAltum ukazał się śpiewnik  Missa in Basilica cracoviensi sancti Francisci kompozytora pochodzącego z Tarnobrzegu, Piotra Pałki.

 (…) Kompozycja Piotra Pałki zyskała sobie pochlebne recenzje znanych muzykologów, m.in. dominikanina Jakuba Grzywy oraz Jana Pospieszalskiego, dla którego śpiewnik tarnobrzeżanina „jest świadectwem, że nie należy ustawać w dążeniu do odkrywania piękna liturgii, wielbiąc Boga z z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich swych sił”. Kompozytor Piotr Pałka jest absolwentem krakowskiej Akademii Muzycznej. Przed ukończeniem wyższej uczelni został w 1998 roku laureatem VII Ogólnopolskiego Konkursu Dyrygentów Chóralnych w Poznaniu, zdobywając II miejsce oraz dwie nagrody specjalne. Muzyką zajmuje się od 1995 roku.Trzy lata pózniej, dzięki ciężkiej pracy powstał pierwszy śpiew autorstwa Piotra Pałki pt. Niech nas ogarnie łaska Panie Twa. Od tego momentu muzyk rozpoczął ożywioną działalność artstyczną. Pracował w Krakowie jako dyrygent wielu zespołów m.in.: Chóru Międzynarodowego, Chóru Muzyki Żydowskiej.

Zainteresowania muzyką wokalną przyczyniły się do założenia chóru mieszanego Voce Angeli, który występuje w bazylice franciszkanów w Krakowie.

Nie sposób jest wymienić wszystkich osiągnięć muzycznych utalentowanego kompozytora. Jest on autorem muzyki do średniowiecznego moralitetu Krótka i prawdziwa historia o Każdym, napisał muzykę do fragmentów Tryptyku rzymskiego, współtworzył i dyrygował musicalem  Zazdrosna miłość, wystawianym przez krakowskich dominikanów. W maju 2006 r. skomponował hymn Ogólnopolskiego Spotkania Młodzieży Nie lękajcie się oraz przygotował i poprowadził 500-osobowy chór i orkiestrę podczas tegoż spotkania. Natomiast 22 października w Filharmonii Rzymskiej w Watykanie podczas Wielkiej Gali Koncertowej poprowadził koncert „W hołdzie Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II z okazji 25-lecia Fundacji Jana Pawła II”.

/Filip Materkowski, "Gość Sandomierski", dodatek do "Gościa Niedzielnego"/

 


 

Liturgia zajmowała centralne miejsce w życiu Kościoła, w życiu wielu wspólnot, zwłaszcza zakonów żebraczych (dominikanów i franciszkanów), powstałych u schyłku XII wieku. Jest ona -  zwłaszcza Liturgia Eucharystyczna - pierwszym miejscem zbawczego działania Boga, „pamiątką tajemnic”, które uobecniają się „tu i teraz”. Ojcowie Założyciele wspomnianych zakonów, mając świadomość tej przeogromnej roli liturgii w życiu człowieka, nie wahali się uczynić z niej głównego czynnika formacji braci. Świadomość i pamięć o tym przetrwała w klasztorach krakowskich dominikanów i franciszkanów konwentualnych, dbających o piękną, godnie celebrowaną liturgię, zwłaszcza podczas Pasterki i Triduum Paschalnego. Odpowiednio pięknie celebrowana liturgia pozwala bowiem wchodzić w głąb tego, „co celebrujemy”. Bazylika św. Franciszka w Krakowie otrzymała zatem „prezent”, dzięki któremu sprawowana w niej liturgia może przybierać się w szatę piękna i godności. „Prezent” ów, to Missa in Basilica cracoviensi sancti francisci autorstwa Piotra Pałki, krakowskiego muzyka, dyrygenta i kompozytora, animatora życia muzycznego, od lat związanego z klasztorami dominikanów i franciszkanów.
Cała msza łączy w sobie wiele nurtów i tradycji, a dzięki talentowi kompozytora stanowi spójną całość. Na szczególną uwagę zasługuje kilka utworów z płyty.
Msza zaczyna się Introitem Laudato si, będącym hymnem wyśpiewanym przez św. Franciszka na cześć Pana, obecnego w swoim stworzeniu. Kompozycja skupiająca się wokół melodyjnego, pięknego refrenu, pozwala włączyć się w śpiew uwielbienia całemu zgromadzeniu; doskonale więc służy zawiązaniu wspólnoty, wyraża charakter jedności całego zgromadzenia.
Akt pokuty – Kyrie eleison, jest to kompozycja, która podoba mi się najbardziej z całej płyty. Już od pierwszych dźwięków Kyrie eleison, które są jakby cytatem chorału gregoriańskiego, kompozytor przenosi nas w świat ubiegłych stuleci, w czas, w którym działał św. Franciszek. Ale to tylko wstęp; wołanie o miłosierdzie przeradza się następnie w formę konduktusu, nawiązującego do twórczości chociażby Mikołaja z Radomia, kompozytora związanego z Krakowem, perły polskiej muzyki XV wieku. Kompozytor łączy w tej kompozycji style różnych epok, dodając od siebie piękno melodii i harmonii.
Radosny klimat Gloria – „śpiewu Aniołów” zmienia się w pełną kontemplacji i zadumy część Offertorium. Jest to bardzo piękna i wzruszająca modlitwa, w której kompozytor pokornie składa dziękczynienie Bogu za wszelkie Dobro. Przychodzi tu na myśl cała wielka i bogata tradycja Psalmów, ubrana w słowo modlitwy serc tych wszystkich, „którzy boją się Jahwe”. Kompozytor nie mógł o tym zapomnieć, wyraził to również muzyką w Offertorium, w której słychać nawiązania do melodii żydowskiej.
Na kilka słów uwagi zasługuje również zespół wykonujący muzykę – chór Voce Angeli, którego założycielem i dyrektorem jest Piotr Pałka. Po przesłuchaniu płyty można powiedzieć jedno: chór z roku na rok brzmi coraz lepiej i coraz bardziej się rozwija. Ogromna to zasługa Piotra Pałki, który dzięki swojemu doświadczeniu, talentowi pracy z chórami, potrafi nadać piękne, jednolite brzmienie całemu zespołowi, szanując przy tym indywidualną wrażliwość każdego ze śpiewaków. Na szczególną uwagę zasługuje brzmienie głosu tenorowego, jego dźwięczność i przejrzystość.
Pisanie muzyki liturgicznej nie jest zadaniem łatwym, nie ma ono bowiem nic wspólnego z „komercją”, przypodobaniem się gustom. Celem nadrzędnym jest Boża służba, „służba Logosowi” – jak pisał kiedyś kard. J. Ratzinger, obecny Papież. Służąc Logosowi, cały wysiłek powinniśmy ukierunkowywać na otwarcie naszych serc na przeżywanie Misterium, na współpracę z Bogiem, współpracę z Jego łaską. Służba Logosowi to także świadomość bogatej tradycji Kościoła, tych form celebracji, które pomagały wchodzić w głąb tajemnicy naszym przodkom – także na polu muzyki liturgicznej. Piotr Pałka, pisząc swoją mszę, na pewno te wymogi spełnił. Oby te dźwięki pomagały odkrywać piękno spotkania z Bogiem w Eucharystii jak największej liczbie wiernych.

/Dawid Kusz OP/

 

  

Podziękowanie Biskupa Warmińskiego